banner rekrutacyjny 1
Reklama

Uśmiech dnia

mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter
mod_vvisit_counterDzisiaj3262
mod_vvisit_counterWczoraj17869
mod_vvisit_counterTydzień75201
mod_vvisit_counterZeszły tydzień91852
mod_vvisit_counterMiesiąc127213
mod_vvisit_counterZeszły miesiąc501301
mod_vvisit_counterOd początku18638726

Aktualnie: gości 109, 
wizytacje 7 połączonych
Twój IP: 3.235.29.190
 , 
Dzisiaj: 10 Kwi, 2020
perspektywy
Sebesta kusi młodych PDF Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 
Wiadomości - Media o nas
Wpisany przez zawojan   
wtorek, 21 października 2008 00:43
Polska - Gazeta OpolskaTo do Was należy przyszłość naszego regionu. Weźcie ją w swoje ręce - apelował wczoraj (tj. 17.10.2008r.) marszałek województwa opolskiego Józef Sebesta do maturzystów zgromadzonych w auli III LO w Opolu.

W spotkaniu uczestniczyli nasi tegoroczni maturzyści wraz opiekunem, panią Renatą Nycz.

Spotkanie marszałka z licealistami, podobnie jak głośna kampania "Opolskie - tutaj zostaję!", ma jeden cel: zatrzymać młodych na Opolszczyźnie. Bo region ma rosnący problem z drenażem kadr.

Kiedyś na niemieckie budowy jeździli młodzi Ślązacy po zawodówkach, potem dołączyły do nich dziewczyny kuszone ofertami pracy w Holandii, a ostatnio - ci wszyscy, którzy szukają szczęścia na Wyspach Brytyjskich. Dodać trzeba i tych, którzy nie myślą o emigracji, ale wybierają studia na prestiżowych uczelniach w dużych miastach, takich jak Wrocław, Kraków czy Warszawa. Szanse, że wrócą do prowincjonalnego Opola są minimalne. Co gorsza, także opolskie uczelnie w dużej mierze kształcą fachowców na eksport. Bo cóż z tego, że studiuje u nas wielu przyjezdnych żaków, skoro większość z nich nie wiąże swojej przyszłości z Opolem.

Image
Na spotkaniu z opolskimi maturzystami marszałek Józef Sebesta reklamował Opolszczyznę

Nic dziwnego, że marszałek Sebesta postanowił osobiście zabrać się za reklamowanie życia w regionie. - To nieprawda, że nie ma u nas pracy - mówił. - Tylko w Urzędzie Marszałkowskim w związku z koniecznością rozdzielenia środków unijnych zatrudniliśmy ostatnio 120 pracowników. To w dużej mierze młodzi ludzie po studiach. Sebesta wykorzystał też ostatni kryzys na rynkach finansowych, by zestawić zagrożoną bankructwem Islandię ze stabilną Polską. Przekonywał, że nasza gospodarka rozwija się dziś szybciej niż gospodarka starych krajów Unii.

Czyli - wyjeżd*ząc* nie warto. Potem przeszedł do zachwalania studiów na Opolszczyźnie.- Wiem, że uczelnie w innych miastach są bardziej prestiżowe, ale studiowanie tam wiąże się z dodatkowymi kosztami - ostrzegał. - Nasze uczelnie będą się rozwijać. Za moich czasów było tylko kilka kierunków, teraz jest naprawdę w czym wybierać. Co stoi na przeszkodzie, by otworzyć u nas wydział medyczny?

źródło: Gazeta Opolska, autor Marek Świercz
Poprawiony: poniedziałek, 27 października 2008 21:10