banner header
Reklama

Uśmiech dnia

mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter
mod_vvisit_counterDzisiaj8824
mod_vvisit_counterWczoraj9395
mod_vvisit_counterTydzień18219
mod_vvisit_counterZeszły tydzień62094
mod_vvisit_counterMiesiąc175068
mod_vvisit_counterZeszły miesiąc252270
mod_vvisit_counterOd początku15737727

Aktualnie: gości 120 połączonych
Twój IP: 34.236.170.48
 , 
Dzisiaj: 16 Wrz, 2019
perspektywy
Opolszczyzna mało znana PDF Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 
Wiadomości - Komunikaty
Wpisany przez m@rek   
niedziela, 16 grudnia 2007 19:22

OpolmediaWokół Opola kryje się wiele niezwykłych miejsc i zagadek.

Okładka książki

W „Sekretach i cieniach” po raz pierwszy opublikowany jest pamiętnik zakonnicy z czasów zwycięzców i zwyciężonych, mieszkającej wówczas na zamku prószkowskim. Powraca tajemnicza historia pożaru kościoła św. Anny w Czarnowąsach i cudownie ocalonej eucharystii.
Reporterskie dotykanie rzeczywistości sprawia, że na światło dzienne wychodzą sekrety ludzi kochających miejsca okryte mchem i niepowtarzalnymi historiami.

 

Legendarny diabelski kamień, istniejący dotąd tylko w opowieściach starych mieszkańców Kobylna, zostaje odnaleziony w lesie. Autorzy próbują odpowiedzieć na pytanie, dlaczego Klara z Popielowa nie zobaczyła zamku w Karłowicach i czym zachwyca kompleks leśny w Lipnie. Zaginiony pomnik Meluzyny po kilkudziesięciu latach znów wraca do zamkowych komnat w Prószkowie, a najstarsze na świecie pradinozaury wychodzą z krasiejowskiej ziemi.
Ludzkie biografie są równie skomplikowane jak losy cudownego źródełka w Dąbrówce Łubniańskiej czy zapomnianego uzdrowiska w Grabinie. Pałac w Turawie odkrywa swe sekrety dzięki rękopisowi ostatniego grafa von Garniera, a mieszkańcy Czarnowąs, Dańca czy Falmirowic opowiadają jak wyglądał świat, który pozostał jedynie w ich pamięci.
Nie wszyscy wiedzą, że w Murowie klucze do historycznej budowli trzyma wójt Andrzej Puławski, a Konrad Mientus słynący z izby regionalnej ma dom bez złotych klamek. Walter Świerc wspomina czasy, kiedy na Śląsku Opolskim mówiono po niemiecku. Na światło dzienne wychodzą niezwykłe historie jak choćby podejrzenie, że pod taflą Jeziora Dużego znajdowała się tajemna fabryka.

Sekrety i cienie, seria: Opolszczyzna mało znana, Agnieszka Malik i Jan Płaskoń, Opolmedia Opole 2007.
Poprawiony: niedziela, 13 stycznia 2008 13:00